Przestrzenie Hilberta i notacja Diraca
Struktura przestrzeni Hilberta, dual topologiczny i notacja Diraca w wymiarze skończonym i nieskończonym.
Notacja Diraca w wymiarze nieskończonym
Hilbertowska reprezentacja mechaniki kwantowej cząstki punktowej, operatory położenia i pędu, delta Diraca.
1. Uogólniona baza ciągła
Opisaliśmy już przestrzeń modelową w sekcji 3.3 (Temat 2, Lekcja 1), wskazując w szczególności przeliczalną bazę Hilberta. Każdy stan fizyczny rozwija się wtedy w szereg w bazie funkcji Hermite'a. Niestety ich jawne wzory są dość niewygodne.
Wprowadzono więc inną „bazę”, która nie jest bazą Hilberta w ścisłym sensie, lecz uogólnioną bazą ciągłą. Przejście do wymiaru nieskończonego jest subtelne; ścisła konstrukcja wymaga narzędzi następnego tematu o teorii operatorów liniowych. Przyjmujemy tymczasowo poniższy zestaw wzorów jako instrukcję używania Diraca w tej „bazie”, a nie ustaloną konstrukcję matematyczną.
1.1. Baza uogólniona w reprezentacji położeniowej
Spróbujmy mimo to przedstawić kilka idei. Najpierw wprowadzamy samosprzężony „operator położenia”, oznaczany , działający na funkcje przestrzeni Hilberta przez mnożenie:
Uwaga na dziedzinę. Wyrażenie ma sens tylko wtedy, gdy funkcja pozostaje w . Nie zawsze tak jest: niektóre funkcje całkowalne z kwadratem stają się rozbieżne po pomnożeniu przez .1 Zatem nie można zdefiniować na całym , lecz tylko na podprzestrzeni funkcji, których obrazy pozostają w .
Aby uzyskać dobrze określoną dziedzinę, gęstą w i niezmienniczą względem zwykłych operacji (różniczkowania, mnożenia przez , transformaty Fouriera), wprowadzamy przestrzeń funkcji Schwartza, oznaczaną :
Są to więc funkcje gładkie i szybko malejące, takie że i wszystkie jej pochodne dążą do zera szybciej niż dowolna odwrotna potęga .
Przestrzeń jest:
- gęsta w : każdą funkcję z można dowolnie dobrze przybliżyć funkcjami z ,
- niezmiennicza względem różniczkowania, mnożenia przez i transformaty Fouriera.
Jest więc naturalną dziedziną do poprawnego definiowania operatorów położenia i pędu , stanowiąc podstawę ścisłych konstrukcji formalizmu Diraca i trójki Gelfanda.
Po tych zastrzeżeniach możemy zapisać, na razie czysto formalnie2, stany własne :
Kety tworzą uogólnioną bazę ciągłą, ponieważ pozwalają przedstawiać elementy jako ciągłe superpozycje, choć same nie są wektorami przestrzeni Hilberta.
Nie są bowiem ketami w ścisłym sensie, gdyż nie dają się unormować. Zobaczmy dlaczego. Rodzina jest nieprzeliczalna, więc jej ortonormalności nie opisuje dyskretny symbol Kroneckera , lecz jego „wersja ciągła”:
W szczególności:
Wprowadziliśmy tu deltę Diraca , która nie jest zwykłą funkcją, lecz dystrybucją w matematycznej teorii dystrybucji. Definiuje się ją przez działanie pod całką:
dla każdej funkcji testowej z przestrzeni Schwartza. Trzeba rozumieć, że sama w sobie nie ma sensu, nie jest nawet liczbą. W rzeczywistości jest formą liniową działającą na funkcje testowe3. Jest określona wyłącznie przez działanie pod całką (2), a nie przez swoje wartości .
Jeśli koniecznie chcemy widzieć w niej funkcję, możemy traktować ją jako granicę ciągu funkcji coraz bardziej skupionych wokół zera, na przykład coraz węższych funkcji Gaussa:
Albo prostokątów wyśrodkowanych w zerze, których szerokość dąży do zera, a wysokość do nieskończoności. W tym obrazie delta jest w granicy „funkcją” zerową wszędzie poza , gdzie rozbiega się, zachowując całkowite pole pod wykresem równe 1.
Dlatego w fizyce pisze się mimo wszystko , lecz trzeba rozumieć nadużycie zapisu i znaczenia. W każdym razie z równ. (1) wynika, że ket nie jest unormowany. Delta Diraca ma także niezwykle użyteczną reprezentację całkową, zapewne najważniejszy wzór tej sekcji:
Również tutaj równość należy rozumieć w sensie dystrybucji, gdyż całka oczywiście nie zbiega i inaczej nie miałaby sensu.
„Elementy macierzowe” operatora położenia to . Nadal tak je nazywamy, porównując z poprzednią sekcją w wymiarze skończonym, choć nie ma zwykłej reprezentacji macierzowej. Można wyobrazić sobie „macierz o ciągłych indeksach”, diagonalną w sensie dystrybucji, ale bez właściwie określonej wartości na przekątnej , gdyż nie jest liczbą rzeczywistą. Tu zapewne widać podstawową różnicę między operatorami liniowymi w wymiarze skończonym, czyli macierzami, a operatorami w wymiarze nieskończonym.
W bazie uogólnionej rozkład jedności ma postać:
Pozwala zapisać rozkład dowolnego ketu przestrzeni Hilberta w tej bazie ciągłej jako całkę:
Zdefiniowaliśmy funkcję falową:
Podobnie bra sprzężone do rozwija się jako:
Użyliśmy symetrii hermitowskiej iloczynu skalarnego: .
Współrzędną w wektora , z definicji równą , zwykle zapisuje się, również ze względów estetycznych i przez porównanie z równ. (4 (Temat 2, Lekcja 2)), jako:
1.2. W reprezentacji pędowej
W mechanice kwantowej cząstki punktowej analogicznie wprowadza się operator pędu przez jego działanie na funkcje falowe z :
Również tutaj trzeba ograniczyć się do dziedziny Schwartza, aby funkcja falowa była różniczkowalna, a jej pochodna nadal całkowalna z kwadratem.
Bardzo dobrym ćwiczeniem z tego rozdziału jest sprawdzenie, że rzeczywiście jest samosprzężony. W tym celu najpierw badamy operator różniczkowania, oznaczany:
Jest liniowy, bo różniczkowanie jest liniowe: . Oczywiście nie da się go przedstawić macierzą jak w wymiarze skończonym: działa różniczkowo na nieskończenie wymiarowej przestrzeni funkcji. Nie możemy obliczyć jego sprzężenia przez sprzężone transponowanie, ale możemy użyć definicji. Dla dwóch funkcji testowych z , i , spełnia:
zob. definicja 2 (Temat 2, Lekcja 2). Wstawiając rozkład jedności, po lewej otrzymujemy:
Zatem sprzężeniem jest . W pierwszym wierszu wstawiliśmy rozkład jedności między bra i ket; w drugim rozdzieliliśmy iloczyn, a w trzecim użyliśmy symetrii hermitowskiej. W czwartym użyliśmy definicji i funkcji falowych; w piątym całkowaliśmy przez części po . Wyrazy brzegowe w nieskończoności znikają, gdyż funkcje Schwartza maleją szybciej niż dowolny jednomian. W ostatnich wierszach wracamy od funkcji falowych do iloczynów skalarnych, wyłączamy, a potem usuwamy rozkład jedności. Operator pędu jest więc samosprzężony, ponieważ
Samosprzężoność gwarantuje rzeczywiste wartości własne, czyli możliwe pędy, oraz to, że funkcje własne tworzą zupełną bazę przestrzeni stanów w sensie uogólnionym, poprzez dystrybucje Diraca.
Stany własne pędu. Całkowicie analogicznie definiujemy uogólnione „kety” jako stany własne :
W reprezentacji położeniowej otrzymujemy odpowiadającą funkcję falową przez rzut na :
To proste równanie różniczkowe o rozwiązaniu:
Widać stąd, że przekształcenie łączące reprezentację położeniową i pędową jest dokładnie transformatą Fouriera.
Ortogonalność i zupełność. Kety spełniają relacje analogiczne do relacji dla :
Funkcję falową w reprezentacji pędowej definiujemy przez:
Przekształcenie jest więc transformatą Fouriera; przekształcenie odwrotne ma postać:
Podstawowa komutacja. Wreszcie operatory i spełniają kanoniczną relację komutacji:
Relacja ta stanowi podstawę całej mechaniki kwantowej cząstki punktowej. Wszystkie wzory tej sekcji wynikają wyłącznie z niej: dowodzi się, że jedyną możliwą reprezentacją hilbertowską tej algebry między X i P jest właśnie opisana. W szczególności działa przez mnożenie na funkcje falowe w x, a P przez różniczkowanie, i odwrotnie. Ten ważny wynik, twierdzenie Stone'a–von Neumanna, omówimy później szczegółowo.
1.3. Własności delty Diraca
Kończymy sekcję i rozdział kilkoma użytecznymi wzorami dla delty Diraca, zawsze rozumianymi w sensie dystrybucji, czyli pod znakiem całki:
Symetria:
Jednorodność:
Dla każdej liczby rzeczywistej :
Zmiana zmiennej:
Jeśli jest regularna i ma proste miejsca zerowe takie, że , to:
Pochodna delty:
Pochodną dystrybucyjną definiuje wzór
2. Źródła
Do tej lekcji nie dodano jeszcze źródeł.